22 września 2020

Pożyczka pod zastaw auta – czy jest opłacalna?

Nierzadko zdarza się, że potrzebujemy szybkiego zastrzyku gotówki, lecz nie posiadamy żadnych dostępnych oszczędności. A jeśli nasza zdolność kredytowa jest dodatkowo oceniana bardzo nisko, większość kredytodawców, zwłaszcza banków, może odmówić nam udzielenia kredytu. Wiąże się tu z obawą ze strony takich przedsiębiorstw, że klient zwyczajnie nie będzie w stanie spłacić pożyczonej kwoty. Na szczęście, istnieje opcja, która pozwoli nam na uzyskanie potrzebnych pieniędzy. Jest nią pożyczka pod zastaw auta, dostępna dla każdego, kto posiada własny samochód.

Jak działa taka pożyczka?

Jeszcze kilka lat temu, pożyczkobiorca musiał liczyć się z faktem, że zastawiony samochód trafiał na parking pożyczkodawcy na cały okres spłaty. Obecnie jednak jest inaczej. Firmy udzielające pożyczek zauważyły bowiem, że pozbawienie klienta samochodu, zwłaszcza służbowego (jeśli po pożyczkę zgłasza się chociażby taksówkarz lub kurier), może nie tylko utrudnić spłatę, ale nawet kompletnie ją uniemożliwić. Według obecnie przyjętych zasad, pożyczka pod zastaw auta nie odbiera nam dostępu do naszego pojazdu, jeśli raty spłacane są terminowo. Kwoty takich pożyczek również pozwalają nam na zdobycie większej ilości pieniędzy, niż w przypadku standardowych chwilówek, sięgając nawet około stu tysięcy złotych.

Czy taka opcja się opłaca?

Jeśli mamy zamiar odpowiedzialnie spłacać zadłużenie, a bardzo potrzebujemy pieniędzy na dziś, pożyczka pod zastaw auta jest jedną z najlepszych opcji. Jest ona bowiem dużo bezpieczniejsza, niż, na przykład, zastawienie hipoteki. W przypadku problemów ze spłatą, zastawiona hipoteka może skończyć się nawet eksmisją. Pożyczka ta nie wymaga przy tym od nas pozytywnych notowań w BIK, ponieważ firma jej udzielająca będzie miała prawo zatrzymać nasz samochód, jeśli nie będziemy mogli jej spłacić. Należy się przez to zastanowić, czy faktycznie taka opcja jest nam potrzebna. Ryzyko utraty wozu nie uśmiecha się każdemu, a nie warto jest pożyczać pieniędzy tylko po to, aby po kilku miesiącach popaść w poważniejsze kłopoty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *